Witaj, świecie!

Porozmawiajmy na macie. Porozmawiajmy o energii – tej wewnętrznej, najważniejszej, ale nie tylko. Chcemy wam pokazać co nas nakręca, ale też co robimy, kiedy energia znika, chowa się, kiedy stajemy się nadwrażliwi. To też ważne momenty w życiu. A może… faktycznie będziemy chcieli rozmawiać o energii i różnych jej rodzajach, naszego i waszego jej doświadczenia? Tu wszystko jest możliwe.

Nasza znajomość zaczęła się od rozmów na macie, zmieniają się tematy, okoliczności, naturalnie się rozwija, zmienia. Na zajęciach, prowadzonych przeze mnie, pojawiła się Kasia i zadawała pytania. Tak już pozostało. Kasia pyta, ja szukam odpowiedzi. Czasami znajduje ją w sobie, czasami nie. Wtedy szukamy razem. Wzajemnie się inspirujemy. 

Ostatnio wpadł mi w oko mem Marty Frej  – ,,Albo szczęście albo Świadomość.” Teraz mnie dosłownie prześladuje, traktuje go też jak kubeł zimnej wody. Pewnym pocieszeniem jest świadomość, że nie porusza tylko mnie. Warto o nim pamiętać w kontekście poszukiwań. 

Ile energii zużywamy, by odnaleźć odpowiedzi na nurtujące pytanie, ale też ile jej otrzymujemy z odpowiedzią. Im trudniejsze pytanie, tym większa dawka energii w nagrodę. Ale też kolejne pytania w pakiecie. 

Kiedyś usłyszałem, że są tacy, którzy tylko  żyją i tacy, którzy zadają pytania i żyją świadomie, chociaż nie zawsze otrzymują odpowiedź na swoje wątpliwości. Który sposób jest lepszy? Wspólnie zadajemy pytania i wspólnie staramy się odnaleźć odpowiedzi. Napędza nas joga, doświadczanie świata poprzez ruch, oddech, relaks, medytację, dobre rozmowy, relacje, jedzenie, kontakt z naturą, podróże i wiele więcej. Staramy się przyglądać rzeczom i sytuacjom najbliższym, tym które nas dotyczą, otaczają. 

Pierwsze spotkanie na macie i złapanie dobrego ze sobą kontaktu. Tak zaczęły się rozmowy, wymiany książkami, refleksami. Mam wrażenie, że ten dialog trwa nieustająco, choć ma różną dynamikę, rozstrzał tematów, cisza także jest jego elementem, ważną częścią, czasem mówiącą najwięcej. Lubię wiedzieć, więc pytam, czytam, sprawdzam, prowokuję i zaczepiam. Lubię słuchać. Od zawsze ciekawi spotkanie z drugim człowiekiem, w jego mikro i makro świecie. Lubię doświadczać. Dużo sprawdzam na sobie. Szukam równowagi  i staram się tworzyć ją wokół siebie, to nauka akceptacji, ale i zaufania sobie. Psychodietetyka pokazała mi inne spojrzenie na budowanie relacji ze sobą, swoim ciałem. Ważna jest dla mnie przestrzeń.  W sensie ścisłym smakuję jej w górach, na spacerach, blisko natury. Ważne są dla mnie relacje, ich jakość. Praktykuję wdzięczności i zauważanie chwili, gestów, docenianie obecności, ale i odpuszczenie. 

Zapraszamy do naszego świata. Jeśli bliski wam jest świadomy ruch, joga, jeśli lubicie pytać, wiedzieć, jeśli macie zgodę na niejednoznaczność, zauważanie dwóch stron medalu, jeśli odpowiedź na jedno pytanie, rodzi kolejne, jeśli lubicie się zapatrzeć, zasłuchać, zachwycić, wziąć oddech, zapraszamy do wspólnego doświadczania codzienności –  bycia tu i teraz. 

Kasia i Damian